31 maja 2014

Grandma, I’m a Wizard!


Do you ever wonder whether people would like you
more or less if they could see inside you?
But I always wonder about that.
If people could see me the way I see myself -
if they could live in my memories -
would anyone, anyone, love me?


Sebastian Banewood
¾ Brytyjczyk, ¼ Japończyk
Reading, Anglia
Gryffindor
15.07.1960/VII klasa
Bogin: Śmierć babci
Patronus: Pożyjemy, zobaczymy
11 cali, Cyprys, Włos Jednorożca


~*~

Kiedy się urodził był płacz, ale nie jego.
Kiedy obchodził pierwsze urodziny, rodzice trzymali się za ręce i uśmiechali razem z ciemnowłosym chłopczykiem obok.
Kiedy obchodził drugie urodziny, mama znów była w ciąży.
Kiedy obchodził trzecie urodziny, mała blondynka gaworzyła w tle.
Kiedy obchodził czwarte urodziny, tata dał mu samochodzik.
Kiedy obchodził piąte urodziny, był szczęśliwy.
Kiedy obchodził szóste urodziny, po raz pierwszy przyjechała babcia.
Kiedy obchodził siódme urodziny, babcia dała mu książkę. Czytali w trójkę - on, babcia i brat.
Kiedy obchodził ósme urodziny, babcia zabrała go do siebie.
Dziewiąte urodziny spędził sam, zamknięty w pokoju.
Dziesiąte urodziny spędził na pogotowiu. Potem zamieszkał u babci, w pokoju jej zmarłego syna.
Kiedy obchodził jedenaste urodziny znów był szczęśliwy.

~*~

Heterochromia - jedno oko zielone, drugie niebieskie. Załatw mu ciastka, lody lub żelki – zrobi dla Ciebie wszystko. Ciekawski. W posiadaniu grubego dziennika. Ludzki paradoks. Moje książki są więcej warte niż moje życie. Za dobrze ubrany by być hetero. Czasem wredny, czasem miły; zależy. Przez pewien czas mieszkał w Japonii.  Wieczne zimne dłonie i czubek nosa. Obeznany w kuchni; przy nim głodny nie będziesz. Odrobinę przesądny. Jeden miesiąc wakacji spędza w Japonii, a drugi w Anglii. Spokojnie może nie jeść cały dzień. Mało sypia. Herbata jest najlepsza.  Kanapowiec. Dużo czyta. Marvel. Gra na pianinie, choć nie przyzna się nikomu. Nieśmiały. Dużo pisze.  Ma zdanie na każdy temat. Shinigami. Nerwowy. Czasem pięciolatek, czasem czterdziestolatek, czasem po prostu nie żyje. Pluszaka ma, nikomu nie odda. Aww, zwierzaki, chodźcie tu do mnie! 

Magiczna babcia, magiczna mama.
Niemagiczny tata, niemagiczna siostrzyczka.
Brat w Hogwarcie. 


Mistrzu Gry, co powiesz na herbatkę?
____________________________
Cześć :)
U góry John Green.
Wątki preferuję krótsze,
konkretnie i na temat.
Zapraszam do wątków i powiązań,
zawsze jestem chętna :)
Zachęcam do stworzenia braciszka!
Nie gryziemy.
Chyba, że chcecie ;)