8 października 2014

Cześć, mogę Cię zjeść?

Skyler Sky Westbroock
 VI || Hufflepuff 
Szkocja || Armadale,wyspa Skye || 13.01.1961
chyba mugolak

Metr siedemdziesiąt dziecięcej radości i naiwności, o szarozielonych oczach i brązowych włosach, które grzebienia nie widziały od trzeciej klasy. Koścista, blada i piegowata. Urodziła się w zimę i twierdzi, że dlatego wiecznie marznie. Jej mama jest bibliotekarką w miasteczku, więc wychowała się wśród książek. Żyją sobie we dwie, bo ojciec zostawił je zanim pojawiła się na świecie. 
Ciocia dobra rada. Jeśli masz problem – przyjdź, wyżal się, a z pewnością coś ci podpowie. No chyba, że trafisz na jej gorszy dzień, wtedy zamiast zwykłego „ja bym z nim porozmawiała’’ usłyszysz „zwiąż ją i rzuć centaurom na stratowanie”. Nie chciałabym jednak być na miejscu kogoś, kto ma z nią na pieńku. Nie potrafi kłamać, choć zmyśla fenomenalnie. Nigdy nie możesz być pewien czy informacja o płetwakach długowłosych jest prawdziwa czy nie.
Nieuleczalna romantyczka. Wizualizuje sobie idealne spotkania, wymarzonych książąt z bajki, a potem chodzi przygnębiona, że nic takiego jej nie spotkało. Bo choć nikt na razie nie zawrócił jej w głowie (no, poza tym mugolem, który w wakacje codziennie zagląda do biblioteki), to przyjaciół ma najlepszych na świecie – a na pewno tych poza Hogwartem.
Hojna i lojalna. Przynajmniej powinna taka być, bo posiada różdżkę wykonaną z gruszy, długą na 9 ½ cala, ze rdzeniem z pióra dirikraka. Nie poznała bogina, bo przed lekcją z nim tak się zestresowała, że cała zesztywniała i leżała do obiadu w Skrzydle Szpitalnym. Jej patronus to na razie srebrna mgiełka i przeczuwa, że tak pozostanie jeszcze długo.
W sumie to nieszkodliwa, chyba że jesteś na szóstym roku i uczęszczasz na zaklęcia lub transmutację. Wtedy radziłabym uważać, bo Skyler plus różdżka równa się wybite oko. Spotkasz ją też na eliksirach, zielarstwie, numerologii, historii magii lub astronomii.
Nie interesuje jej polityka, dlatego spytana co twierdzi o ostatniej napaści na mugoli zapyta ze zdziwieniem: „To ktoś napada na mugoli?”. Jest straszną kociarą i poza Johnem, którego co roku zabiera do szkoły, ma jeszcze dwa persy i jednego dachowca. Pod jej łóżkiem można znaleźć pudełko ze zdjęciami i słoik masła orzechowego oraz zeszyt pełen zmyślonych historii. Powinna nosić okulary, ale zamiast tego używa ich jako opaski do włosów, bo twierdzi, że w nich widzi jeszcze gorzej.
Gra w gargulki od pierwszej klasy, w szachy od czwartej i musi przyznać, że całkiem nieźle jej idzie. Nie to, co w quidditchu. Jeśli nikt jej nie zmusza, nie chodzi na mecze, bo uważa, że „miotły są do zamiatania, a tłuczki do robienia kotletów”. Poza tym, obserwuje nocą niebo, na dodatkowych zajęciach z wróżbiarstwa.
Ogólnie nie odnalazła się jeszcze w świecie magii, choć mówi, że bez niego nie potrafiłaby teraz żyć. Planuje zostać Uzdrowicielką, bo to podobno pożyteczny zawód. Poza tym, miło jej, gdy robi coś dla innych ludzi. Bawi się w wymyślanie nowych zaklęć, ale jak na razie skończyło się to podpaloną kotarą w dormitorium i osmalonymi brwiami.


zmyślony przyjaciel || spowiedź kłamczuchy || historie Skyler
_______________________
Kartę sponsorowali:
Astrid Berges-Frisbey,
google grafika,
Onomatopeja,
wikipedia
i szpital św. Munga.
Nie zjedzcie za brak Jo i Lucka. 
Szukamy kogoś do konfliktu, kogoś do friendzone'a, kogoś do szalonych eskapad, kogoś dla cioci dobrej rady, kogoś do sprawiania kłopotów i kogoś, kto zechce wciągnąć nas w politykę. 
Mamy braciszka, bestfrienda, byłą przyjaciółkę, ciocię dobrą radę dla cioci dobrej rady, intersującego rozmówcę, ciekawskiego rozmówcę, przyjaciółkę i chyba intryganta.
O, właśnie, lubimy Mistrza Gry.
kontakt: 49783915